Na pewno zdarza Wam się mieć gorszy dzień, gorszy okres w życiu, doła czy coś w tym stylu. Takie sytuacje miewa każdy człowiek, więc nie jest to coś co dotyka tylko Ciebie. Z reguły takie dni kończą się takim podsumowaniem:

  • Zjedzona tona chipsów
  • Przesłuchane wszystkie piosenki na doła
  • Zasubskrybowane kanały o depresji
  • Diagnoza złego samopoczucia wystawiona na podstawie diagnozy z pudelka
  • Tona wypłakanych chusteczek
  • Ciemność w pokoju
  • Apokalipsa

Tak w dużej części wyglądały moje dni, ale wiem, że nie jestem wyjątkowy pod tym względem, więc wiem, że Ty też tak masz. Nie ma w tym nic złego i jest to normalne, ale ostatnimi dniami po przesłuchaniu pewnej piosenki naszła mnie chęć zrobienia eksperymentu.

„Odwróć ogona kotem” czyli zrób sobie dzień na opak.

Jeśli od kilku dni męczy Cię wielka smuta lub przeczuwasz, że to się zbliża (te dni się nie liczą kobiety) zrób wszystko odwrotnie niż robisz to na co dzień.

Gruzy nie legają w życiach. Taki dywiecznyodlemat.

Wstań rano, zjedz obiad lub jeśli nie masz obowiązków typu MUST, a na co dzień pijesz piwo, wypij je rano, do śnialacji, czyli kolacji na śniadanie. Idź do pracy inną drogą, nie wracaj tą samą, a wybierz trzecią kolejną. Nowe doświadczenia powinny odwrócić twoją uwagę od myśli Cię nękających. Słuchasz Rihanny, Kozidrak czy Natalii Lesz? Spoko! Posłuchaj ciężkiego metalu czy disco polo.

Zdaję sobie sprawę, tak jak wcześniej napisałem, że są w życiu sprawy MUST, które muszą być zrobione jak na przykład praca. Spróbuj jednak w te złe dni podejść do tego w możliwie „najinniejszy” sposób. Zamiast myśleć w pracy jak ukraść milion i pokochać księżniczkę, pokochaj milion i ukradnij księżniczkę. Zamiast udzielać odpowiedzi, stawiaj pytania swoim współpracownikom. Zamiast się denerwować, śmiej się.

Mówią, że głową muru nie przebijesz, a Ty uświadom sobie, że murem głowy też nie przebijesz, zabutuj sznury i pal cel!

217689_zebra_usmiech.jpg

Niby koń, a się śmieje

Reklamy