Tak jak napisałem w poprzednim poście, chciałbym podzielić się z Wami kilkoma radami, jakie sam odkryłem, wymyśliłem i znalazłem, aby nie dać się pochłonąć zawrotnemu tempu naszego świata. Świat pędzi, biegnie bardzo szybko i niemożliwym jest być zawsze na bieżąco. Żeby poczuć wolność, musimy zaakceptować fakt, że zawsze będziemy nie na czasie.

194204eab9n6_0

Bądź sumą doświadczeń, bądź mądry jak mędrzec.

Zawsze powstanie nowy program, zawsze zdarzy się coś nowego, zawsze będzie świeższa informacja. Każda, nawet najbardziej niepozorna i nudna chwila to ogrom zdarzeń, jakie właśnie mają miejsce. Udało Wam się to zaakceptować? Pewnie dziwnie to brzmi w waszych myślach, więc podam Wam kilka szczegółów, które mogą pomóc zaakceptować ten stan rzeczy.

    Mądrość nie równa się inteligencji. Człowiek inteligentny wie jak wybrnąć z trudnej sytuacji, człowiek mądry zaś nigdy do takiej sytuacji nie dopuszcza. Myśląc o tych pojęciach nasuwa mi się obraz bardzo obszernej biblioteki i bardzo doświadczonej pani bibliotekarki. Biblioteka to mądrość, posiada w swoich zasobach olbrzymią wiedzę na przeróżne tematy, ale z nich nie korzysta w sposób dosłowny, tylko ją przekazuje. Pani bibliotekarka natomiast znajdując się w bibliotece, wie gdzie daną wiedzę ma odnaleźć i to ona jest inteligencją. Jaki jest twój wybór? To zależy tylko od Ciebie. Ja wybieram bibliotekę. Biblioteka to zbiór prawideł, informacji i mądrości. Będąc tym miejscem możesz uczyć innych, bibliotekarka będąc na ulicy nie pomoże Ci już odnaleźć potrzebnej wiedzy, a przecież jednym z etapów drogi do szczęścia jest nauczanie. Dodatkowo poszukując wiedzy samemu jesteśmy w stanie poznać nowe dziedziny życia, stając się tym samym rozwijającą się biblioteką. Uważam, że pojęcie inteligencji jest sztucznie napędzane, a jej znaczenie w dzisiejszym świecie jest również sztucznie nadęte przez wszelkiego typu korporacje i wielkie firmy. Napędzają one nasze tętno życia do granic wytrzymałości, a nie o to chodzi w życiu.

    Tabloidy trąbią ROZWIJAJ SIĘ! COUCHING! TRENING! AWANSE!. Guzik prawda. Rozwijaj się oczywiście, ale rób to mądrze. Rób to co da Ci mądrość, rób to co da Ci przyjemność. Próbuj nowych rzeczy, ale jeśli czujesz, że Ci one nie odpowiadają, zapomnij o nich i szukaj swojej muzy w innym kierunku. Jeśli nie możesz jej odnaleźć, zatrzymaj się, posłuchaj siebie i sam ją stwórz. Tytuł tego i poprzedniego wpisu jest dwuznaczny. Nie ma on tylko na celu zainteresować Cię tekstem, ale jest on jednocześnie wskazówką/nakazem, aby się zatrzymać i posłuchać siebie. Co Ty tak naprawdę chcesz. Co mówi twoje wnętrze. Wysłuchanie samego siebie jest w tym wszystkim najważniejsze i najtrudniejsze. Są jednak sposoby, aby to osiągnąć.

  1. Zatrzymaj się gdzieś po drodze. Czy to ulica, czy łąka, to nie jest ważne. Zamknij oczy i posłuchaj świata. Posłuchaj co się dzieje, jak jeżdżą samochody, jak wiatr wieje. Wyrównaj swój oddech i uspokój się.
  2. Stwarzaj sobie atmosferę potrzebną do osiągnięcia spokoju. Mi do tego potrzebna jest muzyka i spokój. Myślę nad swoją przyszłością i piszę bloga tylko jak mam spokój, a z głośników po cichu leci Saggio Maestro.
  3. Pogódź się z tym, że czasu nie wyprzedzisz. Stwórz swój rytm dobowy i życiowy. Praca nam to często utrudnia, ale na małe poświęcenia i przyjemności dla nas samych zawsze się znajdzie odrobinka czasu.
  4. Zaakceptuj dobre i złe rzeczy. Świat to suma przypadków. Przypadek to zdarzenie. Zdarzenie może być dobre lub złe. Inaczej ich nie nazywaj. Zaakceptuj, że zdarzają się one każdemu. Pozwól im przyjść i pozwól im odejść.
  5. Spróbuj medytacji. Na początku tego roku skończyłem czytać książkę „Siła medytacji. 28dni do szczęścia”. Czytało ją się ciężko, jednak dobrnąłem do końca. Pomimo ciężaru czytania ma ona w sobie spory zasób przydatnej wiedzy do sprawnej medytacji. Nie zastosowałem się do jej 28dniowego planu, ale korzystam w wolnej chwili z wybranych elementów i muszę powiedzieć, że działają!
  6. Bądź asertywny. Nie zawsze musisz się na wszystko zgadzać. Naucz się mówić nie, jeśli coś nie zgadza się z twoim wewnętrznym sumieniem.
  7. Nie bądź perfekcjonistą. Wielkie firmy napędzają w nas perfekcjonizm. „Jeśli nie będziemy najwięksi na rynku, nasza firma upadnie!”. Ustal swój aktualny pułap zgodny z twoimi przekonaniami.
  8. Twórz. Miej hobby, dzięki któremu będziesz mógł pochwalić się swoimi dziełami innym. Nie musi to być od razu malarstwo czy rzeźba. Nawet origami jest formą tworzenia. Zabija to czas, pozwala się skoncentrować na jednej rzeczy, rozwija kreatywność.

    Myślę że tyle wystarczy na początek, aby móc za jakiś czas powiedzieć „moje życie się poprawiło, jestem na dobrej drodze do odnalezienia siebie”. Jeśli jeszcze do tego dodasz, że za sprawą mojego bloga, to świat stanie się różowy :). Jak mawia moja żona „Tylko spokój Cię ratuje”. I ja jestem o to spokojny.

    Zapraszam do lektury, wszystkich wpisów po kolei od samego początku. Znajdziecie tam kilka rad, pomysłów i przemyśleń. Niech Was nie zwiodą zaprzeczenia swoich myśli w innych wpisach. Życie zmusza nas do podejmowania wielu decyzji i czasem trzeba przełamać kanon, żeby nie dopuścić do nieprzyjemnej sytuacji i wyjść z opinią człowieka mądrego.

Do soboty!

Reklamy