W sobotni wieczór oglądałem film „Choć goni nas czas” z Jackiem Nicholsonem i Morganem Freemanem. Jak na większości filmów oglądanych podczas popołudniowego weekendowego odpoczynku najzwyczajniej w świecie zasnąłem. Zanim to nastąpiło, obejrzałem scenę, która bardzo mnie zainspirowała i stała się tematem tego posta.

   Bohaterowie siedząc na szczycie jednej z Egipskich Piramid, rozmawiali i spełniali marzenia. W pewnej chwili Carter, grany przez Morgana Freemana, opowiedział historię zaczerpniętą z wierzeń starożytnego Egiptu. Dotyczyła ona sytuacji duszy po śmierci. Wedle relacji dusza człowieka ma zadane tylko dwa pytania:594621d297c23f26dad5888678e1e33f

  1. Czy odnalazłeś radość życia?
  2. Czy twoje życie uszczęśliwiło innych?

Bazując na tych pytaniach, uśmiecham się sam do siebie 🙂 Bo przecież właśnie dlatego powstał ten blog. Właśnie żeby odpowiedzieć sobie na te pytania. I właśnie te odpowiedzi stworzyłem pisząc ten artykuł.

    Zagłębiłem się nieco bardziej w obrządki starożytnych Egipcjan i bardziej naukowa relacja z procesu oczyszczenia duszy nazywa się „Sądem Ozyrysa”. Dusza wędruje poprzez rozmaite pułapki, aby trafić do Sali Obu Prawd, gdzie ma być sądzona przez 42 bóstwa. Do każdego z nich należało się zwrócić osobiście. Następnie serce duszy układane było na wadze boga księżyca – Thota. Z drugiej strony, jako przeciwwagę układane było piórko żony Thota, opiekunki sprawiedliwości – bogini Maat. Serce ludzkie uważane było za siedlisko uczuć i inteligencji istoty. Dlatego też porównywane na wadze było z ucieleśnieniem prawości i prawdy. W pobliżu wagi czaił się Ambit, straszny potwór zwany pożeraczem serc. Jeśli organ skażony był kłamstwem stawał się cięższy niż piórko, jeśli okazywał się lżejszy, duszę czekała nagroda w postaci świata umarłych. W przeciwnym razie zjadane było przez bestie.

     Wiele starożytnych religii odwołuje się do dobra, radości i pomocy innym. Nieważne czy to wierzenia nowożytne, starożytne czy dalekiego wschodu, wszędzie możemy odnaleźć łączący je wątek, którym jest uszczęśliwianie innych. Czy to nie chodzi właśnie o to? Po tym można poznać świętych tego świata. Po ofiarowaniu siebie innym.

     Swoją drogą chętnie zgłębiłbym wiedzę na temat ciekawostek egipskich  i innych wierzeń. Znacie jakieś książki, które uchylą mi rąbka tajemnicy lepiej niż nasze szkolne podręczniki? Piszcie w mailach i komentarzach! Na pewno je zrecenzuje i ujmę w tym Wasz udział 🙂

Do zobaczenia!

Reklamy