Święta  pod znakiem choroby, deszczu i braku internetu dobiegły końca. Super prawda? Ni to z domu wyjść ni porozmawiać z kimkolwiek. A jak u Was? Święta się skończyły, w końcu się wyspałem, ale też  złapałem o dziwo nowego natchnienia o którym mam nadzieję, że wkrótce usłyszymy wszyscy. Po Wielkanocnym obżarstwie przyszedł czas na troszkę inspiracji ze świata, żeby spalić kalorie jakie przyniósł zając razem z prezentami.

      Zastanów się czy jesteś osobą wysportowaną czy raczej przeciętną? Czy może większą od przeciętnej? Zastanów się ile jesteś w stanie przebiec kilometrów bez zatrzymania się? 10km? Ja ostatnio tyle zrobiłem i byłem prze szczęśliwy. Może biegasz bardziej wyczynowo i mierzysz w półmaraton? A może maraton? Jesteśmy młodzi. Im bardziej stawka kilometrowa rośnie tym grono się zacieśnia i wydaje się bardziej absurdalne. Teraz pomyśl. Mając 30 lat, twoi rodzice mają zapewne ok 60, może lekko więcej lub lekko mniej. Ile w tym wieku są w stanie wykrzesać z siebie energii? Ile przebiegną kilometrów? Podejrzewam, że grono zacieśnia się jeszcze bardziej w tym wieku w raz z rosnącym dystansem.

      Słyszeliście kiedyś takie powiedzenie „Wszyscy mówili, że coś jest niemożliwe, aż przyszła osoba, która o tym nie wiedziała i to zrobiła”. To zdanie idealnie opisuje Australijskiego Farmera Cliffa Younga. Cliff całe życie pasł owce na swoim 2000 hektarowej ziemi. Kiedy zbliżała się burza, musiał zaganiać je do zagrody co zajmowało mu 2-3 dni, gdyż rodzina Youngów nie należała do zamożnych i nie posiadali traktora, ani innego pojazdu ułatwiającego zaganianie. Ów Cliff pewnego razu w wieku 61LAT! young4.jpgpostanowił wystartować w ultramaratonie Sydney-Melbourne, którego dystans wynosił 875km. Żadne z nas, nie przebiegło by tego dystansu nawet w połowie, a Cliff wystartował. Co więcej, do wyścigu podszedł na całkowitym luzie jako całkowity kontrast do pozostałych startujących. Wszyscy uczestnicy byli w wieku ok. 30lat, poświęcili młodość, aby ukończyć ten bieg, sponsorowani byli przez największe koncerny świata sportowego, a nasz farmer wystartował w ogrodniczkach i kaloszach. Stał się głównym punktem rozważań i atencji telewizji. Jeden z dziennikarzy spytał się czy da rade na co pasterz opowiedział historię o zaganianiu owiec po czym dodał, że przebycie tego dystansu to tylko 2 dni więcej biegu. Nadszedł moment startu, ludzie śmiali się z farmera, telewizja szydziła i nikt w niego nie wierzył. Każdy uczestnik miał opracowany plan kiedy jeść posiłki i sypiać, aby jak najlepiej rozłożyć siły na nadchodzący tydzień biegu. Cliff po prostu biegł… biegł jak Forrest Gump i dobiegł. Człowiek w dwa razy starszym wieku ukończył wyścig bez specjalistycznego przygotowania, bez trenera i ukończył ten ultramaraton na pierwszym miejscu zostawiając resztę daleko w tyle. Wypytywany przez dziennikarzy jak tego dokonał, kiedy spał, odpowiadał, ze po prostu biegł bez przerwy bo nie wiedział, że można się przespać. Cliff w wieku 61 lat ustanowił nowy rekord tego ultramaratonu z wynikiem 5dni 15 godzin i 4min.

     Starszy człowiek pokazał światu, że ograniczenia ludzkie nie istnieją. Jego styl powłóczenia nogami został nazwany Cliff Young Shuffle. Ciebie też zachęcam, abyś odrzucił wszystkie przekonania jakie Ci mówiono przez całe życie i stworzył swój indywidualny pogląd na świat. Jak Adidas mawiał w swoich reklamach „Impossible is nothing”. Wszelkie ograniczenia wynikają tylko z naszych przekonań.

 

Reklamy